Witamy na oficjalnej stronie XXXIII Biegu Gwarków, który w tym roku będzie miał miejsce 29 stycznia 2012 roku.

Losowa fotografia

Organizatorzy

  • Sponsorzy

    Partnerzy

    Dzisiaj jest sobota, 19 maja 2012 roku.

     

    Historia Biegu Gwarków łączy się nierozerwalnie z działalnością górnictwa w Zagłębiu Wałbrzysko-Noworudzkim, które utrzymywało wydobycie złóż aż do 2000 roku, chociaż w samym  rejonie Wałbrzycha eksploatacji zaniechano w początkach lat dziewięćdziesiątych.  Inicjatorem Biegu Gwarków był Julian Gozdowski, ówczesny dyrektor Wydziału Kultury Fizycznej, Sportu i Turystyki Urzędu Wojewódzkiego w Wałbrzychu, absolwent wrocławskiej Akademii Wychowania Fizycznego, który dwa lata wcześniej zainicjował Bieg Piastów w Jakuszycach.

    Początki

    I Bieg Gwarków rozegrano 26 lutego 1978 roku na malowniczych aczkolwiek trudnych trasach wokół popularnego schroniska Andrzejówka w Rybnicy Leśnej w pobliżu Wałbrzycha. Inspiracją do organizacji tego biegu płaskiego na tym terenie był dotychczasowy udział górników wałbrzyskich, którzy wraz z górnikami górnośląskimi startowali w cyklu Zimowych Spartakiad  Ministerstwa Górnictwa i Energetyki pod nazwą Narciarski Puchar Górniczy w slalomie gigancie oraz biegach narciarskich.
    Takie zawody organizowały kolejno poszczególne Zjednoczenia Węglowe. Zawody odbywały się w kategorii kopalń i zakładów górniczych oraz w kategorii szkół górniczych pn. Młodzieżowy Puchar Górniczy. Wałbrzyski "Bieg Gwarków" stał się poprzez bardzo dobrą organizacją i liczny udział największym wówczas masowym biegiem narciarskim w Polsce i oczywiście priorytetowym w resorcie górnictwa.
    Na ten bieg przyjeżdżały reprezentacje kopalń aż z dziesięciu Zjednoczeń Węglowych wraz reprezentacjami szkół górniczych. Bazą hotelową dla nich były internaty i hotele pracownicze górnictwa dolnośląskiego.
    Wobec wielkiej popularności tego biegu zaszła potrzeba osobnej klasyfikacji górników. Dla nich to od 1978 roku w sobotę w przeddzień Biegu Gwarków organizowano Narciarski Puchar Górniczy w finałowym biegu płaskim na dystansie 10 i 5 km o Puchar Naczelnego Dyrektora Dolnośląskiego Zjednoczenia Przemysłu Węglowego dra inż. Zdzisława Polaka. Wcześniej eliminacje do tego biegu rozgrywano na terenie każdego zjednoczenia. W niedzielnym otwartym Biegu Gwarków górnicy startowali już dobrowolnie. Narciarski Puchar Górniczy dotrwał do 1989 roku. Oprócz górników startowali w Biegu Gwarków miłośnicy narciarstwa z całej Polski, w I Biegu Gwarków wzięło udział 3048 uczestników. Bieg główny rozegrano na dystansie 25 km, pozostałe dystanse to 10, 5, 4 i 1 km.
    W biegu głównym triumfował Jan Dragan z Wisły-Istebnej, a drugi był Edward Dudek, zawodnik wałbrzyskiego Górnika,  odtąd jego niezawodny wierny uczestnik po dzień dzisiejszy, a także delegat techniczny Polskiego Związku Narciarskiego. Najstarszym uczestnikiem był wówczas 65-letni Stanisław Brzezina z Bystrzycy Kłodzkiej. Biegowi Gwarków medialnie patronowały radiowe "Sygnały Dnia" oraz redakcja katowickiego Sportu oraz prasa lokalna. 
    II Bieg Gwarków rozegrany został w lutym 1979 roku w rejonie tras narciarskich Andrzejówka-Sokołowsko na dystansach 50 km dla wyczynowców, 20 km, 10 km dla kobiet i mniej zaawansowanych oraz 1 km dla dzieci.
    III Bieg Gwarków obejmował dystanse 50, 25, 10 i 1 km. Natomiast popularność Biegu Gwarków była tak duża, że odbył się nawet w czasie stanu wojennego. Każdorazowo Biegowi Gwarków towarzyszyły przez tydzień otwarte masowe imprezy rekreacyjno-sportowe pn. "Wałbrzyska Zima ze Sportem", które organizowały wałbrzyskie kluby sportowe oraz inne lokalne organizacje sportu rekreacyjnego i turystyki.
    W dniu Biegu Gwarków wokół schroniska Andrzejówka dla tłumu kibiców i turystów bogata gamę konkursów sportowych wraz z nagrodami prezentowały OSiR i ogniska TKKF z całego województwa wałbrzyskiego. Całość uzupełniały liczne kiermasze, stoiska handlowe i punkty gastronomiczne. Głównym walorem Biegu Gwarków były bardzo urokliwe trasy i widoki Gór Suchych i Kamiennych, na których rozgrywany jest bieg.

    Popularność

    U podłoża popularności narciarstwa tkwi bogata tradycja istnienia sekcji narciarskich, które zostały założone tuż po wojnie przez Polaków zamieszkałych w Wałbrzychu, Mieroszowie, Głuszycy, Szczawnie Zdroju, Walimiu, Kuźnicach Świdnickich, Czarnym Borze, Kamiennej Górze, Boguszowie, Nowej Rudzie. Spory odsetek przybyłej ludności w górzyste strony Sudetów stanowili górale z Podhala. Wśród bardzo licznie przesiedlonej przymusowo ludności z okolic Borysławia, Drohobycza czy Stanisławowa było wielu miłośników narciarstwa i turystyki, które uprawiali dotąd na szlakach Karpat Wschodnich. Bardzo bogate tradycje narciarskie zakorzenione miała tutaj ludność niemiecka. Prawie w każdej osadzie górskiej były odpowiednie górki do zjazdów i trasy biegowe - widokowe. Miejscowy przemysł górniczy zatrzymał górników niemieckich z potrzeby na fachowość aż do połowy lat 50-tych. Sporo z nich czynnie uprawiało narciarstwo w sekcjach polskich klubów sportowych.
    Najsilniejszą sekcję w biegach narciarskich miał KS Górnik Wałbrzych, którą w 1950 r. założył Jan Haratyk wraz Józefem Pawlikiem. Oprócz nich w sekcji sukcesy i tytułu Mistrzów Dolnego Śląska zdobywali wówczas Stanisław Ciara, Tadeusz Jaszczyk, Henryk Piecuch, Martin Reichert, Ingrid Drabetzka, Erich Ast - ten ostatni był w latach 70-tych trenerem olimpijskiej reprezentacji NRD. Stanisław Ciara przez 20 lat był kierownikiem Biura Zawodów podczas Biegu Gwarków. Można w pełni powiedzieć, że historia Biegu Gwarków wiąże się najściślej z osobą nieżyjący już Józefa Pawlika. Ten zasłużony zawodnik i trener od 1946 aż do 2001 roku upowszechniał na Ziemi Wałbrzyskiej narciarstwo biegowe. W 2000 roku został wybrany trenerem 50-lecia. Dzień w dzień zabierał w teren najmłodszych zawodników z terenu Wałbrzycha, następnie uczniów - narciarzy z Zasadniczej Szkoły Górniczej w Boguszowie, a ostatnio uczniów w Witkowie i Czarnym Borze i wpajał im podstawowe techniki narciarstwa. Przygotował licznych zawodników do sekcji biegowej i bardzo silnej sekcji biathlonu Górnika. Przekazywał swój narybek do oszlifowania sportowego trenerom specjalistom kadry polskiej - Tadeuszowi Jankowskiemu, Jerzemu Szydzie, Aleksandrowi Wierietielnemu (obecnie trenerowi Justyny Kowalczyk), Franciszkowi Nyczowi i innym  trenerom. W tej pracy szkoleniowej z młodzieżą walnie wspierał go Rajmund Gratzke,  nauczyciel WF-u w ZSG Boguszowie - międzynarodowy sędzia biathlonu. To dzięki nim i lokalnym trenerom w sekcjach w historii Ziemi Wałbrzyskiej dochowano się trzech uczestników Zimowych Igrzysk Olimpijskich w Albertville i Lillehammer,  byli to Zbigniew Filip, Dariusz Kozłowski i Jan Wojtas. Nieco później ich śladem poszedł Krzysztof Pływaczyk (IO Turyn 2006).  Splendoru  Biegowi Gwarków dodawał zawsze najsłynniejszy zawodnik sekcji lat 70-tych wspomniany już Edward Dudek, mistrz Polski na 15 km i członek kadry olimpijskiej na Igrzyskach Olimpijskich w 1976 r. Trenował on wspólnie z mistrzem świata – Józefem  Łuszczkiem.
    Byli i inni znani zawodnicy, jak Henryk Bober, Stanisław Kobus, Ryszard Wyszyński, Wiesław Przybyszewski, Jan Maniowski, Waldemar Szwed, Jan Janowski, Jan Rządca, Ryszard Gawlik, Jolanta Pawlik, Stanisława Solarz, Dorota Jakubowska oraz znani biathloniści - z sekcji założonej w KS Górnik" Wałbrzych w 1979 roku - tacy jak Jerzy Szyda, Kazimierz Urbaniak, Ludwik Zięba, Leszek Paluch, Leszek Mozolewski, Henryk Zając, Bogdan Żabiński, Piotr Pluta, Grzegorz Orłowski, Zbigniew Szlufcik, Józef Dąbrowski. Do ich sukcesów medalowych i upowszechniania narciarstwa biegowego walnie przyczynili się lokalni trenerzy pracujących w swoich ośrodkach gminnych, tacy jak Jan Szymaniak w Kuźnicach, Zbigniew Kolanko w Mieroszowie, Sławomir Szyda, Zdzisław Kotas, Grzegorz Orłowski, Jerzy Szyda, Jerzy Kliszewski w Czarnym Borze - długoletni sędzia główny Biegu Gwarków. Bo likwidacji górnictwa wałbrzyskiego i zaniku sekcji górniczej Czarny Bór stał się głównym ośrodkiem szkoleniowym biathlonistów. Z sekcji wyszły reprezentantki Polski Adrianna Babik, Sabina Rusnarczyk, Irena Smoleń, Izabela Głąb, Marzena Sobierajska, Krzysztof Pływaczyk, Sylwester Kulig. Adrianna Babik, studentka AWF Wrocław to brązowa medalistka Akademickich Mistrzostw Świata. W rodzinie olimpijczyka Jana Wojtasa z Witkowa sporty zimowe uprawia dwanaścioro rodzeństwa.

    W Czarnym Borze zainicjowano przed laty narciarski bieg dla najmłodszych - Bieg Krasnali,  jako imprezę towarzyszącą Biegowi Gwarków. Duża w tym zasługa samorządu gminy i dyrektor szkoły  Donaty Młodziankowskiej-Rokity.
    Transformacja

    Bieg Gwarków od początku istnienia organizowany był przez pracowników Wydziału Kultury Fizycznej i Turystyki Urzędu Wojewódzkiego w Wałbrzychu. Wspierał się głównie na pomocy  technicznej kopalń wałbrzyskich i podległych sobie agend. Przewodniczącym Komitetu Organizacyjnego Biegu Gwarków był dyrektor DśZPW, który miał własny górniczy zespół ludzi wspomagający Bieg Gwarków. Po  likwidacji kopalń w 1994 roku i utracie tak cennego mecenatu, czynności techniczne i organizacyjne biegu przejęło Towarzystwo Sportowe "Wałbrzych" pod kierownictwem Edwarda Kozłowicza zapalonego biegacza narciarskiego i działacza kolarskiego. Wraz z nim owocnie współpracował dawny były biegacz z Boguszowa Marek Dolat, radny RM Wałbrzycha. W 1995 roku utworzono Związek Miast i Gmin Książańskich na czele, którego stał prezydent miasta Wałbrzych  i ZMiGK stał się teraz bezpośrednim organizatorem Biegu Gwarków. Stowarzyszenie to za główny cel ustanowiło rozwój turystyki na Ziemi Wałbrzyskiej. Kolejni prezydenci Jerzy Sędziak, Lech Bukowiec, Stanislaw Kuźniar i obecny Piotr Kruczkowski stali się Przewodniczącymi Komitetu Organizacyjnego i zarazem występowali w roli Komandora Biegu Gwarków. Kolejni Dyrektorzy OSiR Wałbrzych Andrzej Gniatkowski, Andrzej Proć i obecnie Mariusz Gawlik przejęli rolę i zadania bezpośredniego wykonawcy biegu. W 1998 roku Prezes Towarzystwa Sportowego Wałbrzych  Edward Kozłowicz oraz Marek Dolat przenieśli organizację Biegu Gwarków do Sokołowska. Sekretariat i całą obsługę biegu ulokowano w gmachu szkoły podstawowej w Sokołowsku tuż obok linii startu i mety. Impreza znalazła uznanie w oczach uczestników biegu. Od tej pory przy nabyciu dalszych doświadczeń Bieg Gwarków jest kontynuowany w Sokołowsku. Poprzez ZMiGK i Gmina Mieroszów udanie promują walory swojego terenu. Dyrektor MCK Mieroszów  Andrzej Gniatkowski zainicjował w 1999 roku Bieg Skalnika  na trasach wokół Andrzejówki, jako poprzedzający Bieg Gwarków.

    Ludzie

    Wielkim orędownikiem i patronem honorowym początku był Henryk Gołębiewski, były prezydent  miasta Wałbrzych,  później dyrektor Wydziału Kultury Fizycznej i Turystyki Urzędu Wojewódzkiego w Wałbrzychu, następnie Wojewoda Wałbrzyski, Marszałek Województwa Dolnośląskiego, obecnie Podsekretarz Stanu w Ministerstwie Edukacji Narodowej i Sportu.

    Komandorami Biegu Gwarków przez lata byli Julian Gozdowski - Dyrektor Wydziału Kultury Fizycznej Sportu i Turystyki UW w Wałbrzychu, Daniel Perski (WFS i WKFSiT), Wiesław Zieliński (SZS), Jerzy Kliszewski (UM Mieroszów), Jerzy Sędziak (prezydent  Wałbrzycha),  Lech Bukowiec (prezydent  Wałbrzycha), Stanisław Kuźniar  (prezydent  Wałbrzycha),  Piotr Kruczkowski (prezydent Wałbrzycha).

    Długoletnimi Sędziami Głównymi Biegu Gwarków byli Jerzy Kliszewski, Cyprian Kaleta, Stanisław Leszczyński, Janusz Rajzer.  Długoletnimi kierownikami biura zawodów był Stanisław Ciara, Jan Jarosz, Renata Bazarnik i Mieczysław Pawlusiński.

    Historię biegu tworzyli głównie jego uczestnicy, tak zawodnicy z licencją jak i amatorzy. Pokonanie przez nich stromego podejścia zwłaszcza na Klinie było swoistym sukcesem i wyzwaniem. Warto by wspomnieć czołowe postacie Biegu Gwarków, chociaż tylko w zarysie zwycięzców biegów i tych co stanęli na "pudle". Z grona Zakopiańczyków i Podhalan: Andrzej Truchan, Józef Gawlak, Jan Janisz, Kazimierz Głąb, Stanisław Bukowski, Wiesława Jaźwińska, Krystyna Turowska, Jadwiga Guzik, Zofia Topór. Z Górnego Śląska, Beskidu Śląskiego i Żywieckiego: Jan Dragan, Andrzej i Tadeusz Legierscy, Andrzej Rak, Stanisław Czarnota, Antoni Kawulok, Julian Waluś, Paweł Gorzołka, Bolesław Haratyk, Grzegorz Ogorzelec, Andrzej Mouczek, Jan Pikoń, Tadeusz Sztraub, Alojzy Holeksa, Jerzy Urbaczka, Jan Kliś, Tomasz Kukuczka, Jerzy Hajduk, Ewa Blok, Jolanta Lipińska, Anna Gębala, Maria Wojtyczka, Genowefa Zawada, Irena Pezda, Ewa Kohut, Halina Dąbrowska, Iwona Salomon. I oczywiście Edek Dudek z Radziechowy, wychowanek wałbrzyskiego Górnika. Bardzo dobrych młodych biegaczy przywozili ze sobą znani w resorcie górnictwa nauczyciele i zarazem trenerzy Serafin Janik z Rybnika, Jan Murdzek z Katowic i Jan Baran z Krosna. Najsilniejszą "pakę" stanowiły zawodniczki MKS Duszniki Zdrój Elenora Kułaga, Danuta Bielak, Maryla Adukis, Bożena Janukowicz, Beata Solarczyk, Renata Kaleta, Janina Hacuś, Irena Bernagiewicz, Renata Danczyszyn, Sylwia Buszko, Marlena Lisiewicz, Elżbieta Miciuk i w ostatnich latach olimpijka Anna Stera. Narciarzy jeleniogórskich najlepiej reprezentowali w biegach - Dorota Dziadkowiec, Jadwiga Wolska, Stanisław Michoń.

    Najwięcej jednak nagród zdobyli i najliczniej brali udział narciarze Ziemi Wałbrzyskiej, głównie wywodzący się z sekcji klubów narciarskich z rejonu Śnieżnego Zagłębia BiegaczyŁ Wałbrzycha, Mieroszowa, Boguszowa Gorc, Czarnego Boru, Witkowa. Należą do nich uczestnicy Zimowych Igrzysk Olimpijskich: Jan Wojtas, Dariusz Kozłowski i Zbigniew Filip. Pozostali reprezentanci Polski i kadrowicze Jerzy Szyda, Kazimierz Urbaniak, Piotr Pluta, Mariusz Pływaczyk, Sylwester Kulig, Mieczysław Wujda, Zbigniew Szlufcik, Henryk Bober, Stanisław Kobus, Ludwik Zięba, Mieczysław Bodziana, Bogdan Żabiński, Leszek Mozolewski, Grzegorz Turek, Krzysztof Karolczyk, Grzegorz Orłowski, Agnieszka Szala-Wtorek, Leszek Paluch, Leszek Gralak, Henryk Zając, Józef Dąbrowski, Jarosław Comber, Ireneusz Witek, Roman Nawrocki, Wiesław Przybyszewski, Adrianna Babik, Marzena Sobierajska, Sabina Rusnarczyk, Anna Wojtas, Stanisława Solarz, Dorota Jakubowska. Pozostali: Andrzej Subocz, Artur Sejda, Bernard Sonenbeg, Tadeusz Pędziwiatr, Marek Dolat, Zbigniew Beńko, Jan Rządca, Jan Siemiaszko, Ryszard Wyszyński, Jan Maniowski, Waldemar Szwed.
    Dla niejedno z nich udział w Biegu Gwarków był wstępem do ich dalszej kariery sportowej.
    W Biegu Gwarków do najwytrwalszych od początku startujących górników należą Rudolf Turek i Rudolf Pudło.
    Najliczniej startujące rodziny to Ranowicze, Stefanowie, Widerowscy, Batorowie (z Wałbrzycha) i Wojtasowie (z Witkowa).

    Liczby

    Bieg Gwarków przez blisko 10 lat był jedna z największych imprez masowego sportu zimowego w Polsce, dopóki go nie zdominował bieg długodystansowy w skali europejskiej, czyli "Bieg Piastów" w Jakuszycach.
    W 1986 roku w Biegu Gwarków wzięła rekordowa liczba uczestników, bo aż 4345. Oczywiście było w nim poniekąd  nakazowe uczestnictwo górników startujących w NPG. Koloryt Biegu Gwarków był jednak swoisty i bogaty w oprawę "gwarkową". Trasy biegowe mostki  rozjazdowe doskonale przygotowali biegacze z kopalni "Wałbrzych" pod kierownictwem inżyniera Waldemara Szczepanowskiego,  pełnomocnika Dyrektora Zdzisława Polaka oraz Stanisława Brzeczka. Smaczne i obfite gorące posiłki serwowały zawodnikom na mecie rywalizujące ze sobą o palmę pierwszeństwa kuchnie stołówek zakładowych kopalni "Victoria" i kopalni "Thorez". Cały czas przygrywała orkiestra górnicza, a fanfarzyści asystowali grą przy wręczaniu nagród. Bezpośrednie relacje z biegu przekazywali specjalnym łączem znani prezenterzy Tadeusz Sznuk i Sławomir Szof, a z wrocławskiej TV - Waldemar Niedźwiecki. Honorowymi gośćmi Biegu Gwarków byli miedzy innymi złoci medaliści Igrzysk Olimpijskich  Irena Szewińska i  Waldemar Komar oraz międzynarodowy sędzia piłkarski Alojzy Jarguz i znany trener piłkarski Kazimierz Górski. Patronackie Polskie Radio "Sygnały Dnia" o Biegu Gwarków zapowiadało na Polskę o wiele wcześniej.
    Honorowano najstarszych uczestników biegu, do których należeli: Antoni Szymański (ur. 1904 r.) znany profesor z wrocławskiej AWF - pionier sportu dolnośląskiego, który startował od II Biegu Gwarków aż do 80 roku życia. Dalsi najstarsi biegacze to Paweł Oprocha (1906 r.) z Miłkowa, Józef Orski (1910 r.) z Wrocławia oraz Jan Magiera z Bukówki i Stanisław Brzezina z Bystrzycy Kłodzkiej.

    Ciekawostki

    Ciekawe i żartobliwe wspominki po swoich biegach w "Gwarkach" zamieszczał zawsze Julian Bartosz, czołowy publicysta wrocławskiej prasy.  Ten okazałej tuszy żurnalista humorystycznie zapowiadał sędziom na mecie swoje "spóźnienie", gdyż do Andrzejówki nie przyjeżdżał po rekord trasy, ale aby w odpowiadającym mu tempie zaliczyć ten rekreacyjny bieg. w istocie Bieg Gwarków miał takie założenia do spełnienia. Nagradzane były fraszki i krótkie wierszyki o biegu wśród jego zwolenników. Swoistą ozdobą Biegu Gwarków i Narciarskiego Pucharu Górniczego był sympatyczny górnik z Jastrzębia Staszek Musioł z nieodłączną trąbką wiszącą u boku na której podczas biegu przystawał co parę kilometrów i odgrywał zwrotki hymnu górniczego.
    Nie wszyscy wiedzieli o tym, że w młodości "zaliczył" jednak kopalnie syberyjskie jako zesłaniec polityczny.
    W 1981 roku IV Bieg Gwarków odbył się pod patronatem związkowców górniczej "Solidarności" Ziemi Wałbrzyskiej.
    Organizatorzy Biegu Gwarków ustanowili specjalna trójstopniową odznakę za systematyczne uczestnictwo w biegu: brązowa za 5 startów, srebrna za 10 i złota za 15 startów i więcej. Był to specjalny znaczek na zawieszce z charakterystyczną sylwetką biegacza logo Biegu Gwarków to stylizowane czako górnicze z pióropuszem i emblematem "Sygnałów Dnia". Na kiermaszach wokół schroniska "Andrzejówka" było pełno gadżetów i proporczyków Biegu Gwarków.
    Całością zgłoszeń do Biegu Gwarków rozliczeniem finansowym zajmowało się ognisko TKKF "Gwarek". Tam pracowali Helena Płaczek, Jan Moczała, Krzysztof Huzarski, Mirosław Frąckowiak, Jerzy Hałas. Całość imprezy jak zawsze z oddaniem zabezpieczali GOPR-owscy z Wałbrzysko-Kłodzkiej Grupy pod kierownictwem naczelników Stanisława Ządka, Jana Gębarowskiego i ostatnio Zdzisława Wiatra. W Biegu Gwarków osobno była prowadzona punktacja dla wyczynowców i osobna dla amatorów. Całkiem pokaźna grupa przyszłych kadrowiczów, reprezentantów Polski i olimpijczyków swoje pierwsze sukcesy odniosło właśnie w Biegu Gwarków.
    Zmiany

    Po transformacji ustrojowej w 1989 roku zapowiedziano likwidację Zagłębia Wałbrzysko-Nowrudzkiego.

    Podczas XII Biegu Gwarków nie było już Narciarskiego Pucharu Górniczego. Frekwencja biegu już była niższa (784 narciarzy). W 1990 roku zlikwidowane zostało Dolnośląskie Gwarectwo Węglowe. Patronat nad biegiem utrzymywał nadal Wojewoda Wałbrzyski. Po utracie tak hojnego sponsora jakim było miejscowe górnictwo trudno było utrzymać Bieg Gwarków w jego dotychczasowej oprawie. Związek Miast i Gmin Książańskich tradycje Biegu Gwarków podtrzymywał na miarę swoich możliwości - dając pole do popisu szczególnie inicjatywie samorządowcom miasta i gminy Mieroszów, którzy wywiązali się z tego wzorowo. Wałbrzych stał się wkrótce dużym ośrodkiem akademickim, gdzie studiuje kilka tysięcy młodzieży. Wcielony został program wychowania młodzieży poprzez sport. W tegorocznym XXVII Biegu Gwarków na dystansie 12,5 km odbędą się Akademickie Mistrzostwa Dolnego Śląska w narciarstwie biegowym. Wałbrzych liczy w nim na dobry start swoich reprezentantów, zwłaszcza studentów sekcji biathlonu, którą w 1999 roku założył przy AZS Akademii Ekonomicznej Filia Wałbrzych znany zawodnik, trener i wykładowca Jerzy Szyda. Prezes ZMiGK prezydent Wałbrzycha Piotr Kruczkowski  w Biegu Gwarków startował wielokrotnie. Wcześniej jako uczeń i student startował wraz ze swoim ojcem Janem, który był nauczycielem w Zasadniczej Szkole Górniczej Kopalni "Thorez".

    Opracował: dr Kazimierz Niemierka, 2004

     

    Olimpijczyk

    Bezpośredni organizatorzy XXVII Biegu Gwarków Mariusz Gawlik, dyrektor OSiR Wałbrzych i Dariusz Turkowicz, doświadczony organizator Biegu Gwarków i Biegu Skalnika z MCK Mieroszów zapewniali, że impreza będzie "zapięta na ostatni guzik". I tak było w istocie. Na starcie XXVII Biegu Gwarków, który został przeniesiony z 21 stycznia na 6 lutego 2005 roku stanęło około 300 biegaczy. Na dystansie 12,5 km w Memoriale Józefa Pawlika zwyciężyli Renata Głód  i Bartosz Kotas. A na głównym dystansie 25 km zwyciężyli Marzena Sobierajska przed Ewą Szmel i Justyną Wojtas oraz  Tomasz Kałużny przed Jakubem Mrozińskim i Arkadiuszem Ogorzałkiem. W biegu VIP-ów na dystansie 5km miejsca na podium zajęli Edward Dudek, Grzegorz Orłowski i Piotr Kruczkowski. W klasyfikacji I Akademickich Mistrzostw Dolnego Śląska na dystansie 12,5km w kategorii kobiet zwyciężyła Aneta Laskowska przed Magdą Kibitlewską, w kategorii mężczyzn zwyciężył Jakub Figiel przed Sławomirem Ranowiczem. Gościem honorowym  XXVII Biegu Gwarków był były mistrz świata Józef Łuszczek, oblegany zwłaszcza przez najmłodszych miłośników narciarstwa biegowego Ziemi Wałbrzyskiej.
    Istotne zmiany nastąpiły  podczas  XXVIII Biegu Gwarków. Bieg wrócił do swoich pierwotnych i popularnych tras przy schronisku Andrzejówka wokół Klina i Waligóry. I odbył się 5 lutego 2006 roku. Wałbrzyski sport obchodził w tym roku swoje 60-lecie. XXVIII Bieg Gwarków ze swoją uroczystą i historyczną oprawą był pierwszą imprezą z cyklu zaplanowanych  jubileuszowych poszczególnych sekcji sportu wałbrzyskiego. Wobec rozwiązania struktur Związku Miast i Gmin Książańskich organizację XXVIII Biegu Gwarków przejął Urząd Miejski w Wałbrzychu ry. I odbył się 5 lutego 2006 roku. Wałbrzyski sport obchodził w tym roku swoje 60-lecie. XXVIII Bieg Gwark jubileuszowych poszczegó poprzez podległą sobie jednostkę wykonawczą  - Ośrodek  Sportu i Rekreacji w Wałbrzychu. Przewodniczącym Komitetu Honorowego jest prezydent  Wałbrzycha Piotr Kruczkowski. W tegorocznym Biegu Gwarków odbędą się  II Akademickie Mistrzostw Dolnego Śląska.  Powrót na stare trasy oraz piękna oprawa artystyczna , gastronomiczna i cykl towarzyszących biegowi imprez rekreacyjnych dla publiczności pozwoli ściągnąć do Andrzejówki wałbrzyszan i gości z całej Polski. I tak było w istocie. Znacznie wzrosła frekwencja, w XXVIII Biegu Gwarków wystartowało 464 narciarzy. Powrócono do tradycyjnej ceremonii zapalenia znicza, dokonał tego olimpijczyk z Albertville Zbigniew Filip (16. miejsce).  Organizatorzy przygotowali kolejną olimpijska niespodziankę. Podczas dekoracji najlepszych biegaczy połączono się telefonicznie z … Turynem, gdzie w wiosce olimpijskiej IO 2006 był wielokrotny uczestnik Biegów Krasnali i Gwarków Krzysztof Pływaczyk. To piąty olimpijczyk, który uczestniczył w naszej narciarskiej imprezie. Na trasie także nie brakowało znaczących  nazwisk w światku narciarskim. Główny bieg pań wygrała reprezentantka kraju w biathlonie Agnieszka Grzybek przed medalistą w biathlonie seniorek  Marzeną Sobierajską i Kamilą Czerniak. A bieg panów wygrał Tomasz Kałużny przed Czechem Pavlem Brdylem i kadrowiczem w biathlonie Mirosławem Kobusem.  Na dystansie 10 km na podium stanęli: biathlonistki Marta Koza, Monika Skoczeń, Dominika Kulfowska oraz Mateusz Szulc, Szymon Turkowicz i Adam Jaworski. Na ten bieg zaproszono byłych komandorów – Juliana Gozdowskiego, Daniela Perskiego, Cypriana Kaletę, Kazimierza Niemierkę, Zdzisława Polaka.  A w biegu VIP biegł „żywy relikt wałbrzyskiego górnictwa” czyli przebrany humorystycznie Jerzy Kosmaty, ostatni dyrektor KWK Wałbrzych. Relację z biegu nadał Canal Plus w swoim programie „Zig Zap”.

    W 2007 roku od razu ustalono późny termin Biegu Gwarków, bo dopiero na 18.02, chcąc uniknąć kłopotów ze śniegiem. Ale zbyt wiele śniegu nie było. OSiR Wałbrzych  musiał dołożyć wielu starań, by przygotować trasy. Udało się, dopisała frekwencja, znowu na starcie pojawiło się ponad 400 biegaczy. Licznie przyjechali Czesi. I główny bieg na 25 km wygrał Pavel Brdyl, który wyprzedził naszych biathlonistów Łukasza Witka i Mariusza Leję. Bieg pań wygrała Dorota Dziadkowiec – Michoń, dla której było to piąte zwycięstwo w Biegu Gwarków. W ten sposób wyszła na prowadzenie pod względem ilości zwycięstw w naszej imprezie.  Za nią finiszowały Dominika Kulfowska i Kamila Czerniak.  Na krótszym dystansie, 10 km najlepsi byli Katarzyna Chomiak i Piotr Kotas. Wśród dzieci na uwagę zasługiwały zwycięstwa bardzo młodziutkich narciarzy,  Bartłomieja Gwałta i Filipa Helty. Za kilka lat zostaną oni … mistrzami kraju w kategorii juniorów młodszy, pierwszy w biathlonie, a drugi w … kolarstwie górskim.

    Jubileusz

    Rok 2008 był rokiem jubileuszu Biegu Gwarków, który miał się odbyć po raz trzydziesty. Termin wyznaczono na 3.02 i zaczęto przygotowania: miały być mocne akcenty górnicze, tort urodzinowy, okazałe nagrody. Organizatorem kolejny raz był OSiR Wałbrzych. Zabrakło w pierwotnym terminie tylko … śniegu. Wyznaczono termin rezerwowy – 17.02. Niestety, śniegu także nie było. Organizator, ze względu na jubileusz trzydziestolecia, chciał, by ten bieg odbył się jednak na śniegu i na nartach. Kolejny raz postanowił przełożyć imprezę. Tym razem aż na 14.12. Niestety, los był uparty, w grudniu także nie było śniegu pod dostatkiem. OSiR Wałbrzych postanowił, że XXX Bieg Gwarków odbędzie się więc w 2009 roku! Wybrano dzień 8 lutego. I tym razem śniegu już było pod dostatkiem.  Padał nawet podczas imprezy. Prawie pół tysiąca narciarzy zjawiło się przy schronisku Andrzejówka. Przed biegiem nagrodzono osoby, które miały na swoim koncie komplet 40 startów, a były tylko takie cztery: Barbara Stefanow, Tadeusz Maczuba, Józef Żuk, Edward Dudek. Jak na jubileuszowy bieg przystało powiększono kwoty nagród finansowych, a dla wszystkich uczestników przygotowano do losowania nagrody rzeczowe, w tym dwie wycieczki na francuskie Lazurowe Wybrzeże. Nic więc dziwnego, że emocje towarzyszyły biegowi nie tylko na trasach, ale także potem podczas dekoracji. Z okazji jubileuszu był wielki tort urodzinowy, który skosztowało wielu zawodników i kibiców, a także  … jajecznica z prawie pół tysiąca jaj. Po raz[pierwszy przygotowano także jadalne wieńce z … kabanosów, które zawieszano na szyi zwycięzców. Nic dziwnego, że bardzo zacięta walka trwała do ostatnich metrów dystansu. Bieg główny na  20 km wygrał biathlonista Radosław Szwade (Duszniki), który wyprzedził dwóch Czechów – Davida Srutka i Tomasa Cadę. Bieg pań wygrała – i to było jej szóste zwycięstwo w Biegu Gwarków – Dorota Dziadkowiec-Michoń, wyprzedzając Martę Kozę z Czarnego Boru  i Czeszkę Jolanę Benesovą. Na polanie zorganizowano wystawę zdjęć z 30. edycji imprezy. Relację przygotowała TVP3 Wrocław. O biegu nie zapomnieli wałbrzyscy górnicy. Nie tylko ostatni dyrektor gwarectwa Zdzisław Polak i ostatni dyrektor kopalni Wałbrzych Jerzy Kosmaty dekorowali zwycięzców. Stowarzyszenie Gwarków Dolnośląskich ufundowało specjalną nagrodę dla najlepszego górnika-narciarza w historii imprezy, którą otrzymał Marian Myjak, wielokrotny uczestnik imprezy, dobijający się  w latach osiemdziesiątych do miejsc na podium w klasyfikacji open. To był świetny jubileusz.

    Rok później Bieg Gwarków zaatakowali wyczynowi sportowcy. Na starcie pojawili się biathloniści. Nic dziwnego, że to oni w większości stawali na podium. XXXI Bieg Gwarków rozegrano 24 stycznia 2010 roku. Na głównym dystansie zwyciężył Sebastian Witek, brat Łukasza, który kilka lat wcześniej święcił sukcesy na naszej imprezie. Witek, ówczesny reprezentant Polski w Pucharach Świata, wyprzedził Mariusza Leję  (uczestnika MEJ w biathlonie) i Adriana Staraka.  Wśród pań triumfowały Czeszki, wygrała Jelena Jindraskova przed biathlonistką Joanną Durkacz i Jolaną Benesovą. Krótszy dystans, kolejny raz rozgrywany jako Memoriał Józefa Pawlika, również zawojowali sportowcy wyczynowi. Wśród mężczyzn biathloniści – wygrał Szymon Turkowicz przed Mateuszem Matusikiem i Mateuszem Stecem. A wśród kobiet kolarki, wygrała Natalia Frączek przed Mariolą Twardowską i Wiolettą Serwaczek. Wśród wszystkich biegaczy ponownie losowane były wycieczki zagraniczne. Z biegu relacje nadała ponownie TVP3.  Dla historii biegu ważnym wydarzeniem był pierwszy brak w imprezie Edwarda Dudka, który zamiast na bieg narciarski w tym samym terminie pojechał na maraton uliczny do Hiszpanii. Nie wystartowała także Barbara Stefanow, więc do dwóch – Józef Żuk i Tadeusz Maczuba – po tym biegu zmalała ilość narciarzy, którzy mieli zaliczone wszystkie starty w Biegu Gwarków. Dudek potem nadrobił tę stratę, przy okazji Balu Sportu przebiegł dystans biegu głównego i został on mu przez sędziego zaliczony. Usprawiedliwieniem dla niego był fakt, że w terminie Biegu Gwarków brał udzial w innej, międzynarodowej imprezie.         
    Rekord

    Rok 2011 i XXXII Bieg Gwarków obfitował w śnieg, dystanse i nowy rekord uczestnictwa. 6 lutego na trasach wokół Waligóry i Klina wystartowało aż 662 narciarzy.  To jest nowy rekord Biegu Gwarków w XXI wieku. Nowością było zaliczenie naszej imprezy do cyklu biegów Salomon Nordic Sunday. Dla Biegu Gwarków podczas II edycji SNS zrobiono wyjątek i jeden jedyny raz rozegrano imprezę poza Jakuszycami. Bieg Gwarków musiał odbyć się w dwóch stylach i na dwóch dystansach, dlatego rozdzielono trasy do stylu klasycznego (20 i 10 km) oraz stylu dowolnego (20 i 10 km). W ramach biegu SNS były dodatkowe nagrody w poszczególnych kategoriach wiekowych, a wśród uczestników losowano także narty biegowe. Jeżeli do tego dodamy stałe już nagrody finansowe i rzeczowe od organizatorów Biegu Gwarków i kolejne wycieczki na Lazurowe Wybrzeże, to można stwierdzić, że na uczestników biegu spadł wręcz deszcz (raczej śnieżyca) nagród. Największa niespodzianka miała miejsce jeszcze przed startem.  Do Andrzejówki przyjechała bowiem z nartami mistrzyni świata i wicemistrzyni olimpijska z IO w Pekinie (2010) w kolarstwie górskim … Maja Włoszczowska. I zapisała się do udziału w biegu na 20 km stylem dowolnym. Nic dziwnego, że na niej skupiała się uwaga kibiców. Maja udowodniła, że nie tylko skutecznie jeździ na rowerze, ale także świetnie biega na nartach. Wygrała bowiem swój dystans. Nie brakowało także na innych dystansach dobrych sportowych nazwisk. Dystans 20 km stylem klasycznym wygrał reprezentant kraju i olimpijczyk Maciej Kreczmer (obecnie pomaga w treningach Justynie Kowalczyk). 20 km stylem dowolnym wygrał Mariusz Michałek, stały bywalec naszego biegu. Na trasie walczyli również biathloniści Szwade i Kotas (tydzień później został młodzieżowym MP), Kałużny i Ogorzałek, Czech Srutek, który wręcz upodobał sobie starty pod Andrzejówką. Warto odnotować, że dystans 10 km stylem dowolnym wygrał Dawid Michoń-Dziadkowiec, syn Doroty, sześciokrotnej laureatki Biegu Gwarków. Razem na starcie stanęli także wałbrzyscy medaliści w biathlonie Kazimierz Urbaniak i Zbigniew Filip ze swoimi synami, którzy stanęli na podium w kategoriach dziecięcych.  Podczas ubiegłorocznego biegu pełny dystans pokonał 82-letni Czesław Marciak z Bielawy, dzięki czemu stał się - obok Stanisława Brzeziny - najstarszym uczestnikiem naszej imprezy. Powrócił na trasę Biegu Gwarków po rocznej przerwie Edward Dudek, który przyjechał z liczną grupą rodziny i znajomych z Radziechowych. Kolejny start zanotował Józef Żuk, śrubując swoje rekordy uczestnictwa.

    Przed nami XXXIII Bieg Gwarków. Na miesiąc przed imprezą śnieg spłynął ze stoków Waligóry i Klina, ale na przełomie roku ma znowu padać i wierzymy, że termin 29 stycznia 2012 zostanie dotrzymany. Kolejny raz bieg nasz znalazł się w gronie imprez Salomon Nordic Sunday, dzięki czemu zostanie rozegrany w dwóch stylach na dwóch głównych dystansach 20 i 10 km. To gwarantuje znaczną liczbę uczestników i dodatkowe nagrody. Tradycyjnie już będą losowane wycieczki na Lazurowe Wybrzeże wśród wszystkich uczestników. Od kilku lat Bieg Gwarków zaliczany jest także do wałbrzyskiej Powiatowej Ligi Narciarskiej. XXXIII Bieg Gwarków odbędzie się w roku szczególnym dla polskiego narciarstwa, w lutym 2012 roku w Jakuszycach po raz pierwszy zostanie rozegrany Puchar Świata w narciarstwie biegowym. Wielu z nas będzie kibicowało tam Justynie Kowalczyk, prowadzonej przez wałbrzyskiego trenera Aleksandra Wierietielnego. Wierzymy, że za kilka lat Justyna będzie honorowym uczestnikiem - gościem naszej imprezy pod Andrzejówką, tak jak byli nimi wspomniani wcześniej Irena Szewińska, Władysław Komar, Józef Łuszczek czy Maja Włoszczowska. Magia Biegu Gwarków udziela się bowiem wszystkim tym, którzy chociaż  raz zasmakują startu lub kibicowania na urokliwych trasach pod schroniskiem Andrzejówka. Kto nie wierzy, niech spróbuje. Najbliższa okazja 29 stycznia 2012 roku. Zapraszamy!  

    Aktualizacja: Bogdan Skiba  - grudzień 2011.